ďťż

Z PKP IC w Bieszczady. TLK Wrocław-Zagórz, Gdynia-Zagórz.

Z PKP IC w Bieszczady. TLK Wrocław-Zagórz, Gdynia-Zagórz.




sebek - 09 Maj 2006, 07:48
Bieszczady jako region coraz atrakcyjniejsze,przykład ostatniego długiego wekendu pokazał ile turystów odwiedza tamte strony,ale także zimą coraz wiecej osób spędza czas w tamtych okolicach.Może czas uruchomić pociągi typu TLK w tamte strony a moja propozycja to np.TLK Bieszczady,dziś pospiech Gliwice-Zagórz a proponowałbym wydłużenie relacji do Wrocław-Zagórz i przejęcie składu przez PKP IC.Z Wrocławia do Zagórza terminy kursowania:
10grudzień-28 luty,28 kwiecień-3 maj,24 czerwiec- 3 wrzesień, 1-2 listopad,10-11 listopad oraz wszystkie soboty z Wrocławia i niedziele z Zagórza.Wyjazd z Wrocławia ok.7 rano,wyjazdy z Zagórza ok.południa,przyjazd do Wr.godziny wieczorne.Myśle,że moja propozycja znakomicie by sie sprawdziła w ciągu całego roku,bo brak bezpośrednich połączeń z tak atrakcyjnym regionem jakim są Bieszczady.

Druga propozycja to nocny TLK Gdynia-Bydgoszcz-Toruń-Kutno-Łódż Kal.-Częstochowa-Kraków-Tarnów-Zagórz,również terminy podobne jak wyżej i mysle,że tak samo atrakcyjny i potrzebny skład z Wybrzeża w Bieszczady.Dodatkowo Kujawy i Łódż zyskałyby na tym połączeniu.





Ty45 - 20 - 09 Maj 2006, 08:36
Całkowicie się zgadzam z twoją propozycją
Tylko, że "Bieszczady" powinny kursować z pominięciem Rzeszowa. I raczej jako nocny - wtedy całorocznie z Wrocławia 5/6, z Zagórza 7/1.



Wilchelm - 09 Maj 2006, 09:42
Też się zgadzam ale w wydaniu nocnym, że tak powiem. Ale wydaje mi się, że optymalnym rozwiązaniem by było kursowanie w trakcie wakacji i długich weekendów, a w normalne weekendy raczej nikt się nie wybiera Z Wrocławia tak daleko. Bliżej mamy Sudety na 1,2 dniowy wypad. Ale sam pomysł jak najbardziej za tym bardziej, że jechałem 28 kwietnia poc. do Przemyśla i szkoda, że nie widzieliście tych tłumów w Rzeszowie, które się wysypały.



Kristofor - 09 Maj 2006, 09:56
Jak najbardziej ZA, po prostu szlag mnie trafia jak patrzę na rozkład Gdynia - Polska południowo - wschodnia. Jakbym miał do Meksyku jechać. Do Warszawy, nawet Krakowa non stop IC, Ex a dalej jakieś pośpiechy, najczęsciej uciekające 5 minut przed przyjazdem mojego pociągu:)
Do tego jeszcze 2 bilety trzeba kupować bo przecież PKP IC i PKP PR to różni przewoźnicy, jak tak dalej pójdzie, to chyba będę przez Słowację jeździł w bieszczady, szczególnie że otwierają wakacyjne połączenia przez Łupków.





keikobad - 09 Maj 2006, 10:20
Pamiętajmy tylko o jednym. Zagórz to tak naprawdę jeszcze nie Bieszczady. Jeśli chcemy dotrzeć w rejony górskie, trzeba dojechać jeszcze spory kawałek drogi PKS-em, albo busem do Ustrzyk Górnych, lub Wetliny. Również dotarcie w turystyczny region Zalewu Solińskiego wymaga skorzystania z komunikacji autobusowej względnie busowej. Jeżdząc często w tamte strony dojeżdzałem najczęściej pociągiem do Rzeszowa, a stamtąd autobusem do którejś z wymionionych wcześniej miejscowości. To była najszybsza opcja. Pociągi jeżdzące z Rzeszowa i Tarnowa przemieszczają się bardzo powoli.Jeśli więc proponujecie połączenia TLK do Zagórza to jednak optowałbym za nocnymi. Na miejsce docieramy rano i przesiadamy się na autobus który dowiezie nas do miejscowości podgórskiej.
PS Dojazd w Bieszczady jest zawsze trudny, ale jedną z największych zalet tych magicznych Gór jest to, że wszędzie z nich daleko. Wszelkim miłośnikom wędrówek na Halicz, Tarnicę, Połoniny polecam stronę
www.bieszczady.info.pl Jest webcam i ciekawe forum dyskusyjne.



Kristofor - 09 Maj 2006, 10:58
A propos autobusów, to można bo popróbować wejścia w luźną kooperację z Connexem, który działając jako PKS Sanok śmiga po Bieszczadach. Skomunikowania porannych autobusów z nocnymi pociągami (i abarot) + jakieś zniżki czy inne atrakcje mogłoby przynieść niezły efekt marketingowy. Dorby nocny TLK z Warszawy, skomunikowany z popołudniowymi Expresami i ICkami z kireunków Gdynia, Poznań byłby niezłym rozwiązaniem, przynajmniej w sezonie.
W tym wszystkim widzę tylko jeden mały problem - grupę docelową. W Bieszczedy - w przeciwieństwie do Zakopanego - jeździ mało czytelników pism typu LOGO, dysponujących zasobnym portfelem i wydających krocie na usługi. Tam jedzie dużo osób liczących kasę, a wierzcie mi, na studiach 20 zł. robi dużą róźnicę:)
I chyba z tych względów rozkład jazdy w kierunkach górskich wygląda jak wygląda:)
Pozdrawiam!



ictrain - 09 Maj 2006, 11:17
No tak...szkoda tylko, że ta prędkośc na tym odcinku w Bieszczasach, jest tragiczna, tam się jedzie jak rowerem...ogólnie taki spacerek.



sebek - 09 Maj 2006, 11:57
Macie racje,często autobus dowiezie nas do celu w Bieszczadach,ale wiadomo,że z Wybrzeża,Pomorza najpierw jesteśmy uzaleznieni od pociągu,to podstawa a dalej przesiadka na PKS i świetnie zauważył Kristofor,jeszcze poprawić skomunikowania autobus-pociąg i będzie idealnie z dojazdem do bieszczadzkich kurortów.Wracając do TLK,jestem zwolennikiem uruchomienia pociągów:
TLK "Bieszczady" Wrocław-Katowice-Kraków-Tarnów-Stróże-Jasło-Krosno-Sanok-Zagórz,dzienny lub nocny,wydaje się,że skład dzienny mógłby mieć nieco lepszą frekwencje szczególnie odcinka Wrocław-Kraków-Tarnów,skład nocny opierałby sie wyłącznie na pasażerach jadących w Bieszczady.
TLK "Zielone Wzgórza nad Soliną" Gdynia-Bydgoszcz-Toruń-Włocławek-Kutno-Łódz Kaliska(dalej przez CMK do Krakowa,lub przez Częstochowe,Zawiercie),Kraków-Tarnów-Stróże-Jasło-Krosno-Zagórz. W tym przypadku relacja nocna jest najlepsza,ze wzgledu na odległość,ale wyjazd z Trójmiasta w godzinach popołudniowych(16-17),dogodne godziny na stacjach posrednich Kujaw,Kutna,Łodzi-zebranie jak najwiekszej liczby pasażerów,przyjazd do Zagórza rankiem i dogodne przesiadki na komunikacje autobusową.
Oba TLK skierowałbym z pominięciem Rzeszowa,czyli od Tarnowa-Stróże-Jasło-Krosno-Sanok-Zagórz.Zawsze w tym przypadku mozna doczepić wagony rel.Wrocław-Krynica czy Gdynia-Krynica.



keikobad - 10 Maj 2006, 09:45

TLK "Bieszczady" Wrocław-Katowice-Kraków-Tarnów-Stróże-Jasło-Krosno-Sanok-Zagórz,dzienny lub nocny,wydaje się,że skład dzienny mógłby mieć nieco lepszą frekwencje szczególnie odcinka Wrocław-Kraków-Tarnów,skład nocny opierałby sie wyłącznie na pasażerach jadących w Bieszczady.
TLK "Zielone Wzgórza nad Soliną" Gdynia-Bydgoszcz-Toruń-Włocławek-Kutno-Łódz Kaliska(dalej przez CMK do Krakowa,lub przez Częstochowe,Zawiercie),Kraków-Tarnów-Stróże-Jasło-Krosno-Zagórz.

Jeśli już tak sobie "gdybamy" to myślę że ta ostatnia nazwa jest ciut za długa. Proponuję TLK "Tarnica", TLK "Halicz", lub TLK "Połoniny"



Reds - 10 Maj 2006, 13:33
Sebek ja proponuje do Zagórza nocne bo tam się długo jedzie. Pozatym dlaczego proponujedzie pominięcie Rzeszowa??



Rafał Jamrozek - 10 Maj 2006, 13:46

Pozatym dlaczego proponujedzie pominięcie Rzeszowa??

A porównaj sobie czasy jazdy Bieszczad w tym i poprzednim RJ...
O ile jeszcze jakieś poc. nocne mogłyby jechać przez Rzeszów, to dzienne z kierunku Krakowa zdecydowanie przez Stróże.

A odnośnie tych propozycji i hasła "z PKP IC w Bieszczady", to po prostu poczekajmy na przejęcie międzywojewódzkich przez PIC. W końcu takie pociągi jeżdżą/jeździły w PRach. Gdynia - Zagórz jest cały czas, Wrocław - Zagórz był w poprzenim RJ. Była jeszcze dzienna Solina Warszawa - Zagórz. A może ktoś wie jaka była frekwencja w tych dwóch ostatnich poc. na odc. Rzeszów - Zagórz?

Pozdrawiam



Wilchelm - 10 Maj 2006, 14:24
Z Wrocławia jeździły 3 wagony 2 1/2 2 i zapełnienie z Wrocławia było bardzo konkretne i przyzwoite. W gronie studentów zwłaszcza ten kierunek jest popularny, ale jak wiadomo na tej grupie zarobić aż takich kokosów się nie da.



Rafał Jamrozek - 10 Maj 2006, 14:38

Z Wrocławia jeździły 3 wagony 2 1/2 2 i zapełnienie z Wrocławia było bardzo konkretne i przyzwoite. W gronie studentów zwłaszcza ten kierunek jest popularny, ale jak wiadomo na tej grupie zarobić aż takich kokosów się nie da.

Teoretycznie się da zarobić tyle samo, co na normalnych (za zniżki powinno dopłacać państwo). Ale jak jest naprawdę, to wszyscy wiedzą



Wilchelm - 10 Maj 2006, 14:42
Teoretycznie dla PKP każdy klijent to bilet 100% płatny tylko no właśnie teoretycznie.



Fikander - 10 Maj 2006, 15:49

A propos autobusów, to można bo popróbować wejścia w luźną kooperację z Connexem, który działając jako PKS Sanok śmiga po Bieszczadach. Skomunikowania porannych autobusów z nocnymi pociągami (i abarot) + jakieś zniżki czy inne atrakcje mogłoby przynieść niezły efekt marketingowy.

Connex jest na tyle inteligentny, że sam z siebie trzyma skomunikowania z pociągami w Zagórzu, więc nie ma co wchodzić w kooperację



Rafal Kulik - 10 Maj 2006, 16:08

Connex jest na tyle inteligentny, że sam z siebie trzyma skomunikowania z pociągami w Zagórzu, więc nie ma co wchodzić w kooperację

Zgadza sie. Z przewoznikami typu PKS raczej nie ma szans na kooperacje, bo oni sami prowadza przewozy dalekobiezne i robia to zreszta dosc dobrze. Szansa jest, moim zdaniem, na wspolprace z przewoznikami prywatnymi. Mozna by sie zgadac z jakims prywaciarzem. PIC dowozi ludiz do Zagorza, busy czekaja nawet w przypadku spoznienia i wioza ludzi do Wetlin, Kroscienka itd.

Pozdrawiam



keikobad - 10 Maj 2006, 20:35

Connex jest na tyle inteligentny, że sam z siebie trzyma skomunikowania z pociągami w Zagórzu, więc nie ma co wchodzić w kooperację



Kristofor - 10 Maj 2006, 20:49
Ze strony connexu Sanok wynika że w sezonie ma kursy tez do Gdańska i Kołobrzegu - to dopiero włóczęgi, ale mając w pamięci bolesne doświadczenia z długich jazd nowoczesnymi autokarami wolałbym tę trasę "przetłuc" się ostatnim mechpomem. Nie żartuję:)



cubus - 11 Maj 2006, 11:24
Ja kiedyś wymyśliłem sobie taki o pociąg tylko wtedy jeszcze w wydaniu pociągu pośpiesznego. Jako TLK wymagałby kilku zmiana, szczególnie likwidacji części postojow i skróceniu postojów i czasu przejazdu, ale nie chciało mi się zmieniać..

Pośpieszny STRWIĄŻ, kursowanie wg potrzeb, czyli głównie w wakacje i ferie zimowe, a także w święta i długie weekendy, całorocznie mogła by jeździć część wagonów do Krynicy.

Rozkład jazdy pociągu:
Relacja: Wrocław Nadodrze – Krynica
Przyjazd Stacja Odjazd Czas postoju Czas podroży
Wrocław Nadodrze 20:50
20:54 Wrocław Mikołajów 20:56 1 min 0.04h
21:02 Wrocław Główny 21:19 17 min 0.12h
21:38 Oława 21:39 1 min 0.48h
21:52 Brzeg 21:53 1 min 1.02h
22:24 Opole Główne 22:28 4 min 1.34h
23:03 Kędzierzyn Koźle 23:04 1 min 2.13h
23:24 Gliwice 23:28 4 min 2.34h
23:36 Zabrze 23:37 1 min 2.46h
00:06 Katowice 00:12 6 min 3.16h
00:28 Mysłowice 00:29 1 min 3.38h
00:42 Jaworzno Szczakowa 00:43 1 min 3.52h
00:57 Trzebinia 00:58 1 min 4.07h
01:35 Kraków Główny 01:47 12 min 4.45h
01:57 Kraków Płaszów 01:59 2 min 5.07h
02:27 Bochnia 02:28 1 min 5.37h
02:57 Tarnów 03:03 6 min 6.07h
03:38 Tuchów 03:39 1 min 6.48h
04:16 Stróże 04:28 12 min 7.26h
04:33 Grybów 04:35 3 min 7.43h
05:04 Nowy Sącz 05:12 8 min 8.14h
05:27 Stary Sącz 05:28 1 min 8.37h
05:43 Rytro 05:44 1 min 8.53h
05:50 Piwniczna Zdrój 05:52 2 min 9.00h
06:17 Żegiestów Zdrój 06:18 1 min 9.27h
06:28 Muszyna 06:49 21 min 9.38h
06:53 Muszyna Zdrój 06:55 2 min 10.03h
07:13 Krynica 10:23h

Relacja: Wrocław Nadodrze – Ustrzycki Dolne
Przyjazd Stacja Odjazd Czas postoju Czas podroży
Wrocław Nadodrze 20:50
20:54 Wrocław Mikołajów 20:56 1 min 0.04h
21:02 Wrocław Główny 21:19 17 min 0.12h
21:38 Oława 21:39 1 min 0.48h
21:52 Brzeg 21:53 1 min 1.02h
22:24 Opole Główne 22:28 4 min 1.34h
23:03 Kędzierzyn Koźle 23:07 4 min 2.13h
23:24 Gliwice 23:28 4 min 2.34h
23:36 Zabrze 23:37 1 min 2.46h
00:06 Katowice 00:12 6 min 3.16h
00:28 Mysłowice 00:29 1 min 3.38h
00:42 Jaworzno Szczakowa 00:43 1 min 3.52h
00:57 Trzebinia 00:58 1 min 4.07h
01:35 Kraków Główny 01:47 12 min 4.45h
01:57 Kraków Płaszów 01:59 2 min 5.07h
02:27 Bochnia 02:28 1 min 5.37h
02:57 Tarnów 03:02 5 min 6.07h
03:38 Tuchów 03:39 1 min 6.48h
04:16 Stróże 04:27 11 min 7.26h
04:52 Gorlice Zagórzany 04:53 1 min 8.02h
04:59 Biecz 05:00 1 min 8.09h
05:24 Jasło 05:37 13 min 8.34h
06:05 Krosno 06:06 1 min 9.15h
06:09 Krosno Miasto 06:11 2 min 9.19h
06:52 Sanok Miasto 06:54 2 min 10.02h
06:57 Sanok 06:58 1 min 10.07h
07:09 Zagórz 07:19 10 min 10.19h
07:32 Lesko Łukawica 07:33 1 min 10.42h
07:54 Olszanica 07:55 1 min 11.03h
08:32 Ustrzycki Dln. 11.42h



Ty45 - 20 - 11 Maj 2006, 12:25
Wrocław Nadodrze - Ustrzyki Dln.
Jakbyś dla mnie ten pociąg pisał Prosto z domu / Wrocław Mikołajów /, do rodzinki / Ustrzyki Dolne /
Jeszcze tylko w składzie WL lub Bc



cubus - 11 Maj 2006, 13:23
Ja po prostu chciałbym, żeby we Wrocławiu było podobnie jak w Warszawie, czyli, żeby niektore pociągi np na zachód(Opole i dalej) rozpoczynały swój bieg już na Nadodrzu i jechały przez Mikołajów na dworzec Główny.



Wilchelm - 12 Maj 2006, 07:14
Ale jest to chyba technicznie nie możliwe. Albo inaczej czy dla 2 składów warto by było warto bawić się w odjazdy z Nadodrza?



Ty45 - 20 - 12 Maj 2006, 07:22

Ja po prostu chciałbym, żeby we Wrocławiu było podobnie jak w Warszawie, czyli, żeby niektore pociągi np na zachód(Opole i dalej) rozpoczynały swój bieg już na Nadodrzu i jechały przez Mikołajów na dworzec Główny.

Ze wszech miar słuszny postulat.
Tak jak ten, by pociągi dalekobieżne zatrzymywały się na stacjach Wrocław Kuźniki, Wrocław Mikołajów, Wrocław Nowy Dwór czy Wrocław Psie Pole.
Jest tylko jedno drobne ale - N/O nie ma infrastruktury do obsługi zwrotnej składów / na dawnej mini-grupie postojowej stacjonuje teraz "akuszera" /, więc trzeba by uruchomić całą masę "eSów".



Iwan - 12 Maj 2006, 07:35
Tak jak ten, by pociągi dalekobieżne zatrzymywały się na stacjach Wrocław Kuźniki, Wrocław Mikołajów, Wrocław Nowy Dwór czy Wrocław Psie Pole.



Ty45 - 20 - 12 Maj 2006, 08:08

Bez sadyzmu... Pociag dalekobiezny to nie tramwaj, zeby sie w tylu miejscach zatrzymywac...

Taak.
Jakoś w Warszawie ten sadyzm Ciebie w oczy nie kłuje...

Warszawa Zachodnia - Warszawa Centralna = 4 km
Warszawa Centralna - Warszawa Wschodnia = 5 km

Wrocław Główny - Wrocław Mikołajów = 4 km
Wrocław Mikołajów - Wrocław Nadodrze = 3 km
Wrocław Nadodrze - Wrocław Psie Pole = 7 km

Wrocław Główny - Wrocław Nowy Dwór = 7 km

Wrocław Główny - Wrocław Kuźniki = 7 km



Iwan - 12 Maj 2006, 10:12

Jakoś w Warszawie ten sadyzm Ciebie w oczy nie kłuje...

Kluje - ja bym chetnie zlikwidowal postoje na Wschodniej dla pociagow ze wschodu i na Zachodniej dla pociagow od strony Zachodu.
Policz mi ile srednio przypada mieszkancow na jedno zatrzymanie w Warszawie, a ilu byloby przy proponowanym przez Ciebie wariancie we Wroclawiu.



cubus - 12 Maj 2006, 10:56
Ja przecież nie pisałem, że to jest technicznie wykonalne, tylko to takie moje marzenia, bo dworzec Nadodrze jest drugim dworcem kolejowym pod wzgledem wielkości we Wrocławiu i fajnie by bylo gdyby też z tego dworca odjeżdżały inne dalekobieżne pociągi(poza tymi co jadą w kierunku Łodzi).



Reds - 12 Maj 2006, 11:56
Według mnie stacja Wrocła nadodrze nie wchodzi w gre. TLK musi mieć jak najmniej najbardziej korzystych postojów a nie że się 2 razy zatrzymuje w tym samym mieście.



Krzysiek Lerski - 13 Maj 2006, 18:01
TLK w Bieszczady, zwłąszcza nocny (czy w ogóle jakikolwiek sensowny nocny i z kuszetkami) super sprawa ale na razie marnie z nocnymi pociągami PKP IC nawet do Zakopanego....



Ty45 - 20 - 13 Maj 2006, 18:21

Policz mi ile srednio przypada mieszkancow na jedno zatrzymanie w Warszawie, a ilu byloby przy proponowanym przez Ciebie wariancie we Wroclawiu.

Służę uprzejmie:

Warszawa - 1 624 800 mieszkańców, trzy postoje, średnio jeden postój dla 541 600 mieszkańców.
Wrocław - 639 400 mieszkańców, dwa/cztery* postoje, średnio jeden postój dla 319 700/159 850 mieszkańców.

* - cztery postoje występują tylko w relacji Wrocław Główny - Wrocław Mikołajów - Wrocław Nadodrze - Wrocław Psie Pole i dalej Ostrów Wlkp., Łodź, Warszawa.

Ale chciałbym zwrócić uwagę na inny fakt:

Poniższe stacje obsługują:
Krzyż - 6 317 mieszkańców,
Oborniki Wlkp. - 18 176 mieszkańców
Oława - 31 078 mieszkańców,
Puławy - 50 179 mieszkańców

dane cytowane za:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Miasta_w_Polsce

i na tych stacjach zatrzymują się pociągi dalekobieżne.

Natomiast poniższe stacje we Wrocławiu to:
Kuźniki - ok. 36 000 mieszkańców,
Psie Pole - ok. 30 000 mieszkańców.

dane cytowane za:
http://www.huby.seo.pl/01_rada_osiedla/ ... m#Liczebność%20mieszkańców%20wrocławskich%20osiedli

a na tych stacjach nie zatrzymują się pociągi dalekobieżne.



Reds - 13 Maj 2006, 18:40
Troszeczke dziwnie z tymi miejscowościami we większym mieście się nie zatrzymuje, pozatym jeśli chodzi o ten TLK Bieszczady to proponuje nocy ponieważ do Zagórza się troche dużo jedzie szczególnie na odc Rzeszów-Zagórz i nie tylko miejscami nawet 10km/h. Był o tym akrtykuł w serwisie PKPP.



Iwan - 13 Maj 2006, 21:39

Służę uprzejmie:

Warszawa - 1 624 800 mieszkańców, trzy postoje, średnio jeden postój dla 541 600 mieszkańców.
Wrocław - 639 400 mieszkańców, dwa/cztery* postoje, średnio jeden postój dla 319 700/159 850 mieszkańców.


Czyli masz juz w tej chwili o wiele gorszy wspolczynnik we Wroclawiu niz Wawa i masz pretensje o postoj na WWO?

* - cztery postoje występują tylko w relacji Wrocław Główny - Wrocław Mikołajów - Wrocław Nadodrze - Wrocław Psie Pole i dalej Ostrów Wlkp., Łodź, Warszawa.



jaybee - 13 Maj 2006, 22:53
Jak sprobuje tak beznamietnie :
Co jest wieksze : Krakow czy Wroclaw ? Odp.:Krakow . Ile stacji/postojow maja pociagi IC/Ex w Krakowie : 2.
Co jest wieksze : Poznan czy Wroclaw ? Odp.:Wroclaw . Ile stacji/postojow maja pociagi IC/Ex we Wrocławiu : 2 , ile w Poznaniu : 1.

Byl taki temat :http://www.ic.rail.pl/viewtopic.php?t=691




Dolnoślązak - 14 Maj 2006, 09:10
A propos Kuźnik, stawał tam w zeszłym roku P48505 Bielsko Biała/Katowice - Świnoujście. Wiem, bo jechałem I wydaje mi się, że był to planowy postój, bo wsiadało tam parę osób.



Rafał Jamrozek - 14 Maj 2006, 10:39

I bardzo dobrze... W Warszawie na Pradze tez sie nie zatrzymuja...

Pospieszny kibel do Olsztyna się zatrzymywał Również w poprzednim RJ Lublinianin miał postoje w Falenicy i Międzylesiu. A teraz Branicki i Sienkiewicz zatrzymują się na Służewcu



Ty45 - 20 - 14 Maj 2006, 13:44

masz pretensje o postoj na WWO?

Jakbyś nie zauważył - nie mam pretensji o postoje w Warszawie. Mam pretensje o brak postojów we Wrocławiu.

Bo tak naprawdę to mnie rybka gdzie w Warszawie wsiadają lub wysiadają - nie jeżdzę tam bo nie mam biznesu.
Chciałbym tylko aby PKP przemyślało politykę wyznaczanie postojów, bo czasami warto by było skrócić postój na stacji X z 8 min do 4 min. a w zamian wyznaczyć 1 min. postój na stacji Y.
I to tyle ode mnie, bo licytować się co do ważności i celowości postojów można bez końca.



peperoni625 - 17 Maj 2006, 22:35

Jak sprobuje tak beznamietnie :
Co jest wieksze : Krakow czy Wroclaw ? Odp.:Krakow . Ile stacji/postojow maja pociagi IC/Ex w Krakowie : 2.
Co jest wieksze : Poznan czy Wroclaw ? Odp.:Wroclaw . Ile stacji/postojow maja pociagi IC/Ex we Wrocławiu : 2 , ile w Poznaniu : 1.

Byl taki temat :http://www.ic.rail.pl/viewtopic.php?t=691



Dlaczego w takim razie w Gdańsku pociągi zatrzymują się 3x? szczególnie gdy istnieje bardzo dobre połączenie z dworcem gł przez SKM?
Z drugie strony - po co postój w Warszawie Zachodniej? czasem wysiądą 3 osoby, czasem nikt a pociąg stoi i opóźna się dojazd do Centralnej. na stacji Poznań Garbary wysiadało znacznie więcej osób a jednak PKPIC uznało ża tam nie warto zatrzymywać pociągów.



grunio - 22 Maj 2006, 22:54
no skusiliście mnie tym tematem...GDYNIA - ZAGÓRZ jako TLK....więć powiem tak...moim zdaniem to marnowanie składu by było...obecnie w szczytach przewozowych (sezony , majówki ,itd.) jeździ pociąg pośpieszny PR Gdynia - Krynica /Zagórz ...zazwyczaj jest to 8 wagonów 4 do Krynicy i 4 do Zagórza.wyjeżdza własnie koło 16 z 3city jest w Krynicy chyba o 8 w Zagórzu coś koło 10.jedzie dokładnie przez Toruń,Kutno, Łódź Kaliską,Częstochowę,Kraków czyli tak jak proponował jakiś przedmówca wcześniej..wiem bo jechałem nim już 2 razy 2 lata z rzędu...jeśli PKP IC wzieli by ten pociąg do TLK to gratuluje odwagi..niestety ale na odcinku Stróże - Jasło - Zagórz(przez Rzeszów byłoby podobnie) ten pociąg jedzie wolniej niż usatawa przewiduje ze 30 km/h może...jeżdżą nim głównie studenci , turysci...ale jest i tak miejsca że każdy może sie wyspać w swoim przedziale:) poza sezonem on nie ma racji bytu....ma jednak swój urok...ale na TLK to on sie nie nadaje...te pięknę nowe wagony by się tam marnowały...świeciły by pustkami.Z resztą PKP PR na pewno nie bez powodu wycofały część SOLINY z Zagórza i pozostawiły mu tylko WETLINĘ jako pociąg na Warszawę.Ja , zanim wprowadzimy TLK na teren Bieszczad to proponuję najpierw wyremontować tam tory by choć te poćciwe 80km/h pośpiechy mkneły...Tam aktualnie jest miejsce dla Pośpiesznych - one obsługują prawie całą Polskę ( ZAGÓRZ - GDYNIA przez Częstochowę,Łódź,)(ZAGÓRZ-WARSZAWA przez Lublin,ZAGÓRZ -GLIWICE przez Katowice...na Wrocław można sie w Katach przesiąść:) )a Conexy relacji Gdynia-Zagórz nie mają szans..kto normalny tyle czasu bez wyprostowania nóg wytrzyma.)
Szansa na dobre połączenia w Bieszczady , będzie jak ten odcinek przez Kołbuszową naprawią, i choć trochę te odcniki Rzeszów - Jasło i Jasło-Zagórz przyśpieszą).
a na TLK to proponuje jako NOCNY TLK PODLASIAKA przerobić.

[ Dodano: Wto Maj 23, 2006 00:58 ]
p.s ten kolega co wymyslił TLK do Ustrzyk Dolnych to też fantazja spoko...do Ustrzyk to najpierw niech przywrócą ruch by ludzie lokalni jeździli ,bo jak narazie to tylko nasi bracia z Chyrowa na tej trasie jeżdżą...i niech ktoś by stacja PKP w Ustrzykach wróciła do roli stacji. bo na razie to ładny budynek jest i jeden czynny tor przelotowy dla super czadowego CHYROWIANINA
Powered by wordpress | Theme: simpletex | © nexy